Większość ludzi twierdzi że one szczęścia nie dają , tylko tą większością są ludzie biedni którzy nie mieli nigdy więcej niż 20 tyś zł ( z dobrym wiatrem ) . Bieda jest straszna , przerażająca i zdecydowanie nie dla mnie. Ludzie biedni to przeważnie ludzie strachliwi , bojący podjąć się ryzyka i wolą stać na czym stoją czyli na ubóstwie. Praca 8/10/12 godzin dziennie to strata połowy swojego życia , po to by szef który nie bał się zaryzykować otworzyć swoją firmę miał nowy samochód , kolejny piękny dom , lub ekstra wakacje dla swojej rodziny. W mojej opini , ludzie nie chcący nic zmienić w swoim życiu to osobniki bardzo leniwe i niezwykle mało inteligentne, strachliwe robaczki które nigdy nie wyjdą ze swojego kurwidołka. Żyć z miesiąca na miesiąc, od pierwszego do pierwszego , rozmyślać czy aby na pewno starczy dam do końca miesiąca, by opłacić rachunki , kupić jedzenie, zapewnić książki swoim dzieciom w celu edukacji i wiele wiele wiele innych. Zero jakiegokolwiek poczucia bezpieczeństwa. Szczycenie się umową o pracę STAŁĄ!! kiedy szef kładzie ci wypowiedzenie i kopie ciebie w dupę , jedno co ona zapewnia to pożyczkę na mieszkanie/ dom który będziesz spłacać do 60 roku życia albo i dłużej .CHORE . Przecież łatwiej jest iść na łatwiznę , zrobić z siebie dziwkę swojego szefa, bo on paluszkiem pokazuje co masz robić a czego nie, i wszystko jest takie jasne, przy budowie swojego biznesu już tak nie jest, sam decydujesz którą drogą pójdziesz i jaką decyzje podejmiesz , może być słuszna ale nie musi, więc jesteś raz wyżej a raz troszkę niżej ( jednak zawsze ponad etatowcami bo jesteś wolny ), bierzesz za siebie odpowiedzialność, za swoją rodzinę , SAM NA SWOJE BARKI. Ja chce zapewnić swojej rodzinie godne życie , nie bać się że stracę prace , że nie dostane emerytury , że nie poślę dziecka na studia , nie żyć monotonnie , nudnie. Chcę się rozwijać iść nie przeciętnie, zarabiać konkretne pieniądze nie słuchać poleceń jakiegoś pajaca ( ale wciąż mądrzejszego od swojego pracownika) . Chce być ze swoją kobietą i dzieckiem a nie wyjeżdżać za granicę i tracić cenny czas. Tak robią ofiary losu, ludzie samolubni , i leniwi.... Przejebane, dobrze że nie idę tą drogą.
Plan
Cel
Realizacja
Sukces
Thank's L.
